czerwiec

czerwiec
Marek Górynowicz

jest dzień otwarty
w okiennicach na oścież
wędrowne ptaki
rozhuśtały przestrzeń

nie pytam już o nic
między błękitem
a skrawkiem kartki
jest obłok niedomówień

czerwiec rozpaczliwie
przegania szpaki
z kolorów dojrzałej czereśni