Dzień ojca i lizak na patyku!
Zygmunt Jan Prusiński
Gdzie są prawdziwi mężczyźni,
Ojcowie mężni i twardzi w obronie ojczyzny?
W książkach…
Skubię trawę za miastem,
zaprzyjaźniam się z witalnymi obrazami Boga.
Słucham kompozytorów którzy grają nowe melodie,
w Dzień Ojca słusznie jest otworzyć okno
romantyzmu w kolorze niebieskim.
Niektórzy ojcowie idą do knajpy,
zalać się piwskiem i opowiedzieć o swojej historii
w partyzantce…
Dziś wszyscy jesteśmy takowymi „partyzantami”,
w ręku karabin z patyków i czaimy się
zza rogu – tych rogów jest sporo…
Ale gdzie jest wróg?
W domu?
Piszemy (swoje dzieje na pamięć),
tych kartek jest coraz mniej –
mężczyźni – pisarze:
WZYWAM WAS DO APELU !!!
27.05.2008 – Ustka