Ni to jawa ni to sen

Ni to jawa ni to sen
Maciej Jackiewicz

NI TO JAWA NI TO SEN

W nagą noc bez gwiazd
z dziwnie bladym księżycem
siedzi i pisze swoje
ni to wiersze ni to banialuki
ni to gryzmoła ni to poeta

w postrzępionym wełnianym swetrze
bez sznurowadła w jednym bucie
wsłuchany jak co noc w ciszę

czarny kot tańczy na drucie
chudy kundel obserwuje z daleka

w bramach marzenia
pokątnie wymieniają
na świeże powietrze

w ciągu dnia
skrzętnie pozbierał
ni to marzenia ni to myśli
teraz o nich piórem skrobie
ni to gryzmoła ni to poeta

kiedy księżyc gwiazdy przywoła
chudy kundel do tańca poprosi kota

w bramach dobre wróżby
i przepowiednie
sprzedają na sztuki

na zakurzonym skrawku papieru
kartce poplamionej od przecieru
a może majonezu Majo

w wiekowej kamienicy
w pokoju na poddaszu
ni to poeta ni to gryzmoła
pisze swoje
ni to banialuki ni to wiersze