Uspokojona po podróży w oknie Neapol witasz

Uspokojona po podróży w oknie Neapol witasz
Zygmunt Jan Prusiński

Neapolska baśń III

cykl wierszy pt. “Ewa w Neapolu”

Jest po północy, a jednak nie śpię
wiesz jak lubię z tobą spać –
zwijasz się w kłębek
cudowny kształt bym mógł
wtulać się w ciebie
opryskując myśli wonną ciszą,
by rozkwitały wciąż rozkwitały
tak nam tego mało
więc budujmy wieżowiec uczuć.

Duch poeta Wirgiliusz spaceruje
po uliczkach, niesforny rzeźbiarz słów
może go jutro spotkasz,
pozdrów go ode mnie –
jest tam na wysepce Megaride
pochowana syrena Partenope,
napisz o niej wiersz – podobno
zakochała się w Odyseuszu.

A jak dojdziesz do Zatoki Neapolitańskiej
zatrzymaj oddech na chwilę,
usłyszysz jedną z wielu oper
Gioacchina Rossiniego – posłuchaj
wiatru od zatoki, splata się urok
drogi kamiennej z gór.

A jak będziesz na Piazza San Gaetano
zejdź po tych schodach,
wiem to aż sto czterdzieści schodów
ale ty umiesz trudy przezwyciężać –
zejdziesz do katakumb.

Ewo musisz to przeżyć by po powrocie
wtulając się w kłębek opowiadać
szczegóły w wierszach napisanych.

2.4.2015 – Ustka
Wiersz z książki “Noc w teatrze”