Wampir
Helena Krystyna Szymko
Dotykał i pieścił delikatne jej ciało –
pocałunkami wsysał się w usta
gdy jego żądła w jej szyję się wbijały
łaknął jej krwi jak namiętności
sycił się każdą maleńką kropelką
jak czuły kochanek spragniony miłości
w mroku nocy miał postać nieziemską
grozą i chłodem od niego wiało
upiorna twarz spryskana krwią była
sycił się nią wciąż mu było mało
potem pozostawił jej skażone ciało
w poświacie księżyca nieruchome i blade –
na trawie leżało
Koszalin – 12 czerwca 2012 r.