Archiwum kategorii: Helena Szymko

Namiętność

Namiętność
Helena Krystyna Szymko

Gdy milknie świat i noc zapala gwiazdy –
Twoje imię, brzmi we mnie jak pierwszy szept lata
jakby czas na chwilę zapomniał oddychać
a serce, uczyło się nowego rytmu
Twoje dłonie, są mapą po której błądzę
bez chęci odnalezienia drogi powrotnej
kiedy się uśmiechasz, poranki rodzą się szybciej
a zwykłe chwile stają się wiecznością

Twoje usta, smakują jak noc w środku lata
a palce, jak iskry rozpalają skórę nie znając słowa dosyć
w tej bliskości, świat kurczy się do szeptu
a czas topi się między uderzeniami serca
i nie ma już granic rozsądku
jest tylko ogień, który rozpala nasze zmysły
gdy z rozkoszy, cichutko szepczesz moje imię

Koszalin – 2026 r.

Wampir

Wampir
Helena Krystyna Szymko

Dotykał i pieścił delikatne jej ciało –
pocałunkami wsysał się w usta
gdy jego żądła w jej szyję się wbijały
łaknął jej krwi jak namiętności
sycił się każdą maleńką kropelką
jak czuły kochanek spragniony miłości

w mroku nocy miał postać nieziemską
grozą i chłodem od niego wiało
upiorna twarz spryskana krwią była
sycił się nią wciąż mu było mało
potem pozostawił jej skażone ciało
w poświacie księżyca nieruchome i blade –
na trawie leżało

Koszalin – 12 czerwca 2012 r.

W ciepłych ramionach lata

W ciepłych ramionach lata
Helena Krystyna Szymko

W złocistym pyle, w szumie traw –
gdzie słońce barwi zieleń drzew
powietrze, od pszczół i marzeń drży
gdzie płynie cichy rzeki śpiew
rozgrzany piasek, pieści dłonie
wśród błękitu nieba i polnych zdarzeń
gdy lato snuje złocistą przędzę

serce, w zachwycie cicho płonie
a gdy powoli dzień w mroku gaśnie
unosi się wokół zapach maciejki
lato – otwiera swoje baśnie
w ciszy parnej nocy, księżyca blask
mami moje zmysły i zsyła sen –
by mi się przyśniła, księżycowa baśń

Koszalin – 2026 r.

Pech

Pech
Helena Krystyna Szymko

tak często pojawia się w życiu pech –
pazerny na ludzkie sukcesy
cichutko się skrada, niweczy plany
wciska się w ludzką egzystencję
i niszczy co dobre i trwałe
choć optymista broni się jak może
on mu wychodzi naprzeciw
i z dumą przed nim kroczy
śmiejąc się – mu prosto w oczy

Pozostaniesz

Pozostaniesz
Helena Krystyna Szymko

pozostaniesz na zawsze-
mego serca tajemnicą
uczuć prawdziwych i czystych
jak źródlana woda
może kiedyś – stanę się
obiektem twoich wspomnień
przypomnisz sobie tę magiczną miłość
i zatęsknisz – gdy pomyślisz o mnie

Koszalin – 2018 r.

Upalny dzień

Upalny dzień
Helena Krystyna Szymko

Złocisty słońca blask –
rozpływa się po niebie
łąki – świeżą trawą pachnące
ciepły powiew wiatru
muska liście drzew i skrzydła motyli
motyle jak kolorowe mgiełki
unoszą się nad łąkami – barwą czarują
jak delikatne płatki kwiatów
na wietrze wirują

W zachwycie lata

W zachwycie lata
Helena Krystyna Szymko

W ciepłych ramionach lata – gdy wieczór już blisko
słońce gładzi twarz, złocistym promieniem
wiatr szeptem zielonych traw, cichuteńko wzdycha
każda chwila, staje się piękny wspomnieniem
w ramionach lata, bezpiecznych, pachnących maciejką
czas gubi swe minuty i nigdzie się nie spieszy

wieczór otula ziemię, purpury kropelką
zapach rozgrzanej ziemi, serce nasze cieszy
i nie ma tu miejsca, na chłód , smutek czy troski
gdy letnie miesiące, w upale nas trzymają
świat staje się nagle, prosty i beztroski
w ciepłych ramionach lata – marzenia rozkwitają

Życie bywa zbyt krótkie

Życie bywa zbyt krótkie
Helena Krystyna Szymko

Nie żałuj w życiu niczego –
nie marnuj go na żale
wyjdź lepiej na przeciw tego
co pozostało nieznane
zmierzaj ku przyszłości
trudności pokonuj z uśmiechem
wychodź na przeciw miłości
a czyste życia karty –

zapełniaj szczęściem od nowa
życie bywa zbyt krótkie
żeby przeszłości żałować
płyń zawsze z nurtem czasu
zachowaj pogodę ducha
idź zawsze przez życie z uśmiechem
bo każdy na uśmiech czeka
jedynym sensem życia
jest miłość – do drugiego człowieka

Niezapominajki

Niezapominajki
Helena Krystyna Szymko

Niezapominajki – błękitem się ścielą
porastają pola łąki i ogrody
wystarczy im słońce miejsce na uboczu
zawsze są radością dla dziewczęcych oczu
gdy modry bukiecik trafi do jej dłoni
tego kto je wręczył nigdy nie zapomni
małe modre kwiatki wręczone przez chłopca
z miłością dziewczynie
w jej pamięci na zawsze pozostaną żywe
skromniutki bukiecik a zachwyca czarem
przepełniony miłością – stanie się dla niej
najszczerszym serca darem

Czy to jest miłość

Czy to jest miłość
Helena Krystyna Szymko

Proszę cię powiedz – co do mnie czujesz
czarujesz muzyką kusisz wersami
darzysz przyjaźnią a może miłujesz
trudno zrozumieć co między nami
od pewnego czasu jesteś zbyt milczący
złościsz się na mnie, czy słów ci brakuje
słowa – tak wiele przecież w życiu znaczą
są przekaźnikiem ukrytych myśli

a twoje myśli – czy to jest zazdrość
a może tylko lubisz się droczyć
bym taki bigos w swej głowie miała
za tobą tęskniła i nocami śniła
mimo że milczysz wciąż cię kochała
czy to możliwe, czy to się uda
no cóż – przecież zdarzają się cuda

Majowe doznania

Majowe doznania
Helena Krystyna Szymko

Maj piękną pogodą nas wita –
wiosennym wiatrem powiewa
cała przyroda barwami rozkwita
witalnością serca rozgrzewa
to czas wszelkiego kwitnienia
upajająca woń wiosennych kwiatów
urzekającym kwieciem pokryte drzewa

soczysta zieleń traw bystre rzek wody
szum spływających górskich potoków
wszelkiego ptactwa i zwierząt gody
przyroda śpiewem ptaków wybrzmiewa
to radość życia uśmiechy dzieci
miłość – magiczną siłą urzeka
to miesiąc spełniających się marzeń
właśnie w maju – doświadczamy
najcudowniejszych życia zdarzeń

Pożądanie

Pożądanie
Helena Krystyna Szymko

Zapatrzony jak w obraz –
wodzisz za nią wzrokiem
każdy skrawek jej ciała
dotykasz swym okiem
płoniesz pożądaniem
czy by dać ci chciała
swe serce na dłoni
i ciepło swego ciała

pośród traw zielonych
i polnego kwiecia
świeżutka jak wiosna
jedyna na świecie
która cię ukoi
w gorączce namiętności
ust uchyli płatki
podda się miłości

byś słodki pocałunek
na nich jak pieczęć złożył
wziął w swoje władanie
wrota raju otworzył
wtedy niech się stanie
to co stać by się miało
serce sercu bliskie
i bliskie ciału ciało

Poezja

Poezja
Helena Krystyna Szymko

Poezja jest wyzwoleniem myśli –
tęsknotą za doskonałością
unosi nas na mitycznych skrzydłach
oczyszczając zakamarki duszy
jest zachłannością na uroki życia
w miłości wyzwoleniem
w szarości dnia codziennego
zawsze będzie – odradzającym się
duszy marzeniem

Oczekiwanie

Oczekiwanie
Helena Krystyna Szymko

Samotna przy stoliku –
łyk za łykiem kawy
nerwowo oczekujesz
wciąż się nie pojawia
ten kogo tak miłujesz
przepełniona pragnieniem
by znów dotknął twej dłoni
czule spojrzał ci w oczy
namiętnym pocałunkiem
osłodził spragnione usta

zapewnił tak jak wczoraj
że już na zawsze razem
wypatrujesz go niemo
w pustym przejściu sali
kelner o coś cię pyta
wybudzona z myśli – spoglądasz
jego widokiem zdziwiona
po kawie – szklanka rozbita

W muszli szum

W muszli szum
Helena Krystyna Szymko

W muszli szum –
oddechem oceanów i mórz
zamknięta w niej pamięć i czas
nutką miłości wciąż w niej trwa
powraca szumem wzburzonych fal
odbija się w jej wnętrzu echem – tęsknoty żal
w bezkresie wód w szumie fal
powraca do mnie twoja melodia
którą na zawsze uwięził –
w morskiej muszli czas

Kobieto

Kobieto
Helena Krystyna Szymko

Kobieto – córo natury
jesteś jak ten kwiat kwitnący
delikatnością swej duszy
koisz złe nastroje
urodą i wdziękiem
radujesz męskie oczy
jesteś pożądaniem mężczyzn
i pragnieniem miłości
pomimo drobnej postury
posiadasz sił za dwoje

nawet gdy w sercu smutek
innych obdarzasz uśmiechem
miłością rodzicielską
otaczasz dzieci swoje
tyś ostoją w rodzinie
i przetrwaniem pokoleń
z twoją obecnością
życie i miłość – nie zaginie

Miłość

Miłość
Helena Krystyna Szymko

miłość – choć często bywa ulotna
wciąż naszego życia marzeniem
serce porusza do głębi
gdy jesteś obok i czarujesz
tym swoim czułym spojrzeniem
zagłębiam się w twoje myśli
w marzenia z tobą ulatam
jak ptak uwolniony z sieci
wolnością się upaja
tak ja ze swych marzeń
nadzieję splatam – a miłość
wciąż twoim blaskiem świeci

Moje marzenie

Moje marzenie
Helena Krystyna Szymko

Gdzie się podziało moje marzenie –
gdy serce mocno z emocji biło
tak pięknie było o tobie marzyć
i ta niewinna do ciebie miłość
te silne bodźce w życiu człowieka
sprawiają – że świat się śmieje
radość – że ktoś tęskni i czeka
nawet brzydota w oczach pięknieje
teraz miesiące zakwitły ciszą
choć tęsknię skrycie – ty nie słyszysz
czyżby przekwitło moje marzenie
gdzie teraz jesteś – moje życie

By godnie żyć

By godnie żyć
Helena Krystyna Szymko

Wolność – to szansa by godnie żyć
pośród dobrych ludzi być
dostrzegać dobro unikać zła
wolnością prawda dla każdego z nas
to zdobywanie groźnych szczytów gór
wolnością uczuć naszych czar
brak zakazów i żadnych miar
wolnością nadzieja – na lepszy życia czas

Helena

Helena
Helena Szymko

Helena – to imię pełne blasku i skromności
jest powiewem fantazji i miłości
jej myśli płyną marzeniami
to pasjonatka – magiczne słowa w wierszach ukrywa
barwą słów maluje świat cały
jej dusza pełna tajemnic
zawiera cały arsenał słów przebogatych
wciąż wędruje w krainę fantazji
ona tylko w poezji rozkochana

któż by się odważył
zakłócić tak swawolny umysł
miłość do pisania przysłania jej wszystko
w jej życiu tylko wena się liczy
wciąż się przemieszcza
nikt nie jesteś w stanie dotrzymać jej kroku
jej poezja to miłość i marzenia
gra słów metafory –
ona swoją fantazją czyni w poezji cuda
czy chciałbyś poetki, czy pokornej żony