Archiwum kategorii: Helena Szymko

Zimowy czas

Zimowy czas
Helena Krystyna Szymko

Pod białą pierzyną śniegu –
świat kładzie się do snu
pola, oddychają ciszą
drogi gubią swój ślad
a wiatr, ceruje niebo
srebrną nicią gwiazd

w białych pierzynach śniegu
zasypia cicho miasto
latarnie jak świeczniki
czuwają nad ulicą
zamknięte mroźne chwile
czekają na pierwszy dźwięk
na trzask wiosennego pąka
na słońca ciepły blask

i tylko nocna pamięć
wie, co pod bielą drzemie
to senne marzenia ukryte
pod białą pierzyną śniegu
tylko zegar – serce miasta
odmierza powoli czas
rozbrzmiewa biciem gongu
budzi się mroźny poranny brzask

Na zawsze

Na zawsze
Helena Krystyna Szymko

Na zawsze pozostaniesz –
mego serca tajemnicą
uczuć szczerych i czystych
jak źródlana woda
może kiedyś – stanę się
obiektem twoich wspomnień
przypomnisz sobie tę magiczną miłość
i zatęsknisz za nią –
gdy pomyślisz o mnie

Zimowy pejzaż

Zimowy pejzaż
Helena Krystyna Szymko

Malarka zima – tworzy pejzaże
po skostniałej ziemi puszyste dywany ścieli
drzewa choć gołe mają konary
ich korony pokryte śniegiem
magicznego uroku ziemi dodają
sterylny krajobraz utracił swe barwy
jakby się w zimowej scenerii zatracił
nadmorskie wody pokryła krami
jaśnieją w słońcu jarząc się bielą
wydmy pokryła śnieżnymi zaspami –
wyczekują wiosny pod zimową pościelą

Nasza Planeta Kolebką Życia

Nasza Planeta Kolebką Życia
Helena Krystyna Szymko

Przyroda – jest naszym jedynym wybawieniem
to ona nam daje, byt i radość życia
zachwyca bogactwem roślin i plonów
podłożem jej, zdrowa nieskażona ziemia
nie niszczmy tego, co stworzyła natura
nie trujmy tego, czym karmi nas ziemia
bo nasze zdrowie siłą przetrwania
szanujmy ją, dbając o jej zasady –
ochronę przyrody, lasów i zwierząt

nie niszczmy jej piękna i magicznego uroku
czyste powietrze i czyste jej wody
są dla nas ratunkiem, niezbędnym do życia
nadzieją na przetrwanie, dalszych pokoleń
otwórzmy oczy i swoje serca
niech rozum będzie, naszym przewodnikiem
bo rodzaj ludzki może nie przetrwać
a nasza Planeta, poradzi sobie bez nas
odrodzi się jak Feniks – lecz już inny rodzaj życia
rządzić na niej będzie

Koszalin – 05-01- 2026 r.

Święta Bożego Narodzenia

Święta Bożego Narodzenia
Helena Krystyna Szymko

siejąc radość – splatają się
z wiarą i nadzieją
te wszystkie zakupy
świąteczne przygotowania
choinka z barwnymi ozdobami
wprawiają w magiczny nastrój
i szaleństwo świętowania
radujmy się dnia owego
na pamiątkę narodzin syna Pańskiego

a w dzień wigilijny –
gdy pierwsza gwiazda zaświeci w mroku
stół bieluśkim obrusem przykryjmy
pod nim garstka siana suchego
dwanaście potraw i kruchy opłatek
na pamiątkę narodzin syna Bożego
łamiąc się opłatkiem
składajmy sobie życzenia
na Twoją część i chwałę Jezu
kolędy śpiewamy –
byś zamieszkał w naszych sercach
i zawsze był z nami

11 Listopada – Dzień Niepodległości

11 Listopada – Dzień Niepodległości
Helena Krystyna Szymko

Dziś Polska wolna, biało-czerwona
pieśń – radość niesie w każdy dom
tym , co walczyli o wolność narodu
dziś dziękujemy, sercem i słowem
niech dumnie płynie orła znak
niech gwiazda wolności jasno nam świeci
bo choć minęły trudne lata
to wciąż nas łączy miłość — do świata
i do Ojczyzny, co w sercu nam gra

Listopadowe smutki

Listopadowe smutki
Helena Krystyna Szymko

Zasłuchani w starą melodię z płyty –
z lampką czerwonego wina
jak ze scenerii starego kina
ogień skrami sypie złoci się i mieni
tak miło przy kominku
gdy na dworze zimno i słota
droga do wiosny daleka
za wiosną męczy tęsknota
wieczory się dłużą
dzień coraz krótszy
jesienne dni nostalgią nużą
za oknem – listopadowe smutki

Jesienna Panna

Jesienna Panna
Helena Krystyna Szymko

Jesienna Panna –
w purpurze się pławiła
snuła się babim latem
czerwienią jarzębin
przechodniów wabiła
sypała liście z drzewa
bawiąc się kasztanami
barwiła jabłka, malowała śliwy
porozumiewała się z ptakami

jej rudawe włosy, w słońcu się iskrzyły
muślinowa szata, postać otulała
snuła się polami, snuła się lasami
malowała wokół ciepłymi barwami
a gdy już słońce, za horyzont się skryło
wiatr jej do snu posłanie umościł
z suchych, najbarwniejszych liści

pełen do niej miłości
strudzoną jesienną pannę
usypiał wietrznym śpiewaniem
na imię jej było – Jesień, była pełna barw i czaru
o jej ognistej urodzie, śpiewano serenady
nawet wiatr ją pokochał, bo miłość rozpylała
wszędzie tam – gdzie się pojawiała

Jesienna Pani

Jesienna Pani
Helena Krystyna Szymko

jesienią zapachniało – dni w słońcu się złocą
tęsknota za czymś niesie, oczy zaszły łzami
a Jesienna Pani, uśmiech śle uroczy
wiankiem ze wrzosu, głowę przystroiła
barwi kolorami, spadające liście
promienistym szalem – ramiona osłoniła
je rudawe włosy, rozwiały wiatry
babiego lata, nitki w nie wplątały
płomiennymi barwami, cała promienieje
Jesienna Pani, na lepszą przyszłość –
niesie nam nadzieję

Przeminęło z wiatrem

Przeminęło z wiatrem
Helena Krystyna Szymko

Kiedy byłaś ze mną – serce było pełne wiary
radośnie dni upływały, noce kwitły miłością
zanikły dawnej samotności koszmary
wypełniałaś pustkę swą osobowością
a każda chwila z tobą
wypełniona była, szaloną namiętnością
od kiedy cię nie ma – moje serce nieczułe
na wdzięki innych kobiet

tylko wspomnienia o tobie
wybrzmiewają, mej gitary dźwiękiem
przemijające chwile, odpływają w nieznane
by nie powrócić więcej
nawet ptaki wracają, z odległych stron świata
by wiosenną porą sobie gniazda mościć
a my, bezpowrotnie oddaleni –
będziemy tylko wspominać, o naszej miłości

Skalne urwiska

Skalne urwiska
Helena Krystyna Szymko

gwiazdami rozświetlone skalne urwiska –
ukazują całą grozę tej nocy
księżyca blask na wodzie błyszczy
noc – się swoją tajemnicą szczyci
jak magnes przyciąga zjawy i mary
tuląc do siebie licho w ciemności
które wnikają w ludzkie koszmary

w oddali dwie nieme postacie
snują się wolno jakby płynęły
serce ze strachu całkiem się ściska
skąd one tu tak nagle tu się wzięły
wzrok wytężyłem –
ciemność i cisza panoszy się wszędzie
atmosferą śmierci powiało w powietrzu
lecz one nagle – się rozpłynęły

Miłość jak słońce

Miłość jak słońce
Helena Krystyna Szymko

miłość jak słońce jaśnieje w purpurze –
rozjaśnić zdolna mrok życia
wystarczy tylko – jej mały promień w naturze
by zburzyć zło zniweczyć smutek
zasiać nasiona miłości i wiary
tak niewiele przecież potrzeba
by podać rękę zrozumieć wybaczyć –
uchylić komuś cząsteczki nieba

Czas

Czas
Helena Krystyna Szymko

Wśród radości i potoku łez –
upływa nam życie
kradnie nam tchnienie czas
jak klepsydra odmierza piach
gdy przesypie się czasu miara
gaśnie iskra życia –
zatrzymując wskazówki zegara

Nie zapomnisz

Nie zapomnisz
Helena Krystyna Szymko

Nie zapomnisz tej miłości –
choćbyś nie chciał o niej myśleć
ona zawsze będzie krzyczeć
ciszą słów, ich słodyczą
a czas który już przeminął
w twoim sercu będzie wryty
tej miłości siłą

i choćby lata przeminęły
twoje włosy czas posrebrzył
pamięć o niej, będzie żywa
w twych wspomnieniach zapisana
twoje myśli wciąż w eterze
będą płynąć ku dziewczynie
która sercem cię kochała
chociaż los – nie dał jej szansy
żeby z tobą pozostała

Uczucia

Uczucia
Helena Krystyna Szymko

uczucia odradzają się – jak Feniks z popiołów
wskrzeszane dotykiem pragnieniem czułości
odtąd w naszych sercach pustka już nie gości
radość nas rozpiera chęć mamy do życia
a nasze marzenia wychodzą z ukrycia
pragniemy przy sobie mieć kogoś bliskiego
obdarzać czułością i być blisko niego
uczucia dodają ludziom wielkiej siły
bo kiedy pokochasz – świat staje się milszy

Mroczna droga

Mroczna droga
Helena Krystyna Szymko

mroczna droga –
w krainę cieni prowadzi
zatarły się już
dawnej świetności ślady
to co kiedyś
wielką wartością bywało
teraz już tylko –
wspomnieniem pozostało

Otuleni słońcem

Otuleni słońcem
Helena Krystyna Szymko

Otuleni słońcem – pieszczeni pocałunkami lata
chłoniemy – otaczające nas cuda przyrody
z uśmiechem na ustach radością w duszy
wtapiamy się w jej czułe objęcia
czerwiec – nastraja nas pozytywnie
upaja zapachem roślin i kwiatów
pieszczonych złocistymi promieniami słońca
zachwyca urokiem cudownych krajobrazów

najbarwniejszą szatą letniej przyrody
która wycisza, koi nasz umysł i rozjaśnia myśli
raduje oczy – które chłoną cały ten urok
którym obdarowuje nas natura
srebrzyste fale morza – chłodzą nagrzane ciała
natura zadziwia nas różnorodnością
a nasz piękny Bałtyk oraz rzeki i jeziora
zachęcają do pławienia się – w te upalne dni
w kojących falach chłodzącej morskiej wody

Majowa miłość

Majowa miłość
Helena Krystyna Szymko

Miłość – z majem nadchodzi
wiosennym uśmiechem nas wita
nadzieją serca mami
muzyką w głowach szumi
w sercach radosne tchnienie
bo miłość odkąd istnieje
zawsze pachniała majem
magnolie bzy zakwitają
Maj – kojarzy zakochanych
szaleństwem uczuć się staje

Kwiecień

Kwiecień
Helena Krystyna Szymko

Kończy się kwiecień –
niebawem maj zacznie
znów oczaruje nas cała przyroda
serca otworzą się na nową miłość
myśli popłyną młodzieńczym lotem
będą uśmiechać się zakochani
bo miłość – to szczęście i radość życia
to ona sprawia, że życie na ziemi
pulsuje coraz to szybszym rytmem –
że istniejemy

Będę z tobą

Będę z tobą
Helena Szymko

Tam gdzie szumi nad głowami wiatr –
chmury przysłania złocisty słońca blask
nie martw się – miłość zawsze będzie kwitła w nas
jak najpiękniejszy wonny świeży kwiat
będę z tobą – bliskością naszych dusz
i choćbyś nie mógł trzymać mnie za rękę
wpatrywać się w czułość moich oczu –
z oddali zaśpiewam ci naszą piosenkę
której melodia wciąż przybliża nas
stając się – spoiwem naszych dusz