***
Ewa Walentyna Maciejewska
Tak bardzo
lubię
zanurzyć się
w ciszy
układać myśli
jedwabnym dotykiem
jasnym spojrzeniem
pochwycić spadającą
gwiazdę
o ciemnej stronie księżyca
zapomnieć
A czas gna…
Ewa Walentyna Maciejewska
Powiedz czasie
dokąd tak gnasz
na karuzeli
w lustrach przestworzy
wczoraj
byłam małą dziewczynką
nie zdążyłam
rozpleść warkoczy
frunąć pod chmury
czerwonym balonikiem
i czekoladą poplamić
sukienki
ciągle stawiasz nowe
wyzwania
jakbyś się uparł
jeszcze zaskoczyć
nie rań
nie kalecz
ostatnich chwil
abym ci mogła
wszystko wybaczyć
Gdy pachną fiołki
Ewa Walentyna Maciejewska
Niech zapachnie dzień
fiołkami
maleńkimi zwiastunami wiosny
niech zafiolecą się strofy
aksamitnymi płatkami
z żółtym oczkiem
radosnym
niech obdarują niebo
doliny i wzgórza
fioletem błękitu
bez troski
stąpam słowami
ostrożnie
nie trącając delikatnej łodyżki
niech niosą
trawy młode
z leśnych polan
słodki zapach
boski
Dawno temu…
Ewa Walentyna Maciejewska
Zakochałam się
dawno temu w morzu
czy to młodość
była naiwna
w ciepłych wydmach
zapachu jodu
w blasku słońca wieczorem
i w świtach
w myślach wiatru
gdy włosy rozgarnia
i gdy śmiesznie
tańczyła sukienka
w chłodnej wodzie
błyszczących kamykach
i rozmowach
z białą muszelką
a najbardziej
w odcieniach szmaragdu
co dzień fale witają
inaczej
w śmiechu mewy
i smaku owoców
dzikość serca
czy jeszcze coś znaczy…
blask bursztynu
zabiorę ze sobą
płonie cicho
ogniem się mieni
zamknę w dłoniach
niech drogę rozświetla
na podniebnej podróży
przestrzeni
Wiosna 2021 roku
Ewa Walentyna Maciejewska
Czym obdarujesz nas wiosno
gdy taka świeża przybywasz
jak delikatne muśnięcia
skrzydłem barwnego motyla
czy wiatr nie rozesłał wici
nie ostrzegł przed drogą długą
ludzie czekają miłości
dłużej żyć w smutku nie mogą
czy nie spotkałaś anioła
z naręczem słów jak modlitwa
byś mogła rozsypać ziarna
w słonecznych ciepłych promykach
by żniwem twym kwiecie było
w radosnym zielonym domu
kwiatów błękitne oczy
śmierć niepotrzebna nikomu
Kolejna wiosna
Ewa Walentyna Maciejewska
I znowu kocham
wiosny nastanie,
gdy blask promieni
każe oczy mrużyć,
za świergot ptaków
perliście brzmiący
i nawet, gdy chmura
przegląda się w kałuży.
Za zieleń trawy,
której w palecie odcieni
żaden artysta
nie odnajdzie.
Za zapach ziemi,
co pierwsze wyda kwiecie,
i za optymizm w sercu,
każdemu, nie tylko poecie.
Za wiosenne podmuchy
na strunach leszczyny,
co trąca pyłek złocisty
dodając otuchy.
Tak wiosną budzi się
życia pożądanie.
Już proszę o kolejną….
Dziękuję ci PANIE….
STOPAMI LATAWCÓW 2019r.
***
Ewa Walentyna Maciejewska
Za wszystkie kwiaty
co nie wzeszły wiosną
za upojny zapach
hiacyntów spod śniegu
odcienie zieleni
na uśpionej łące
koniczynki szczęścia
i taniec motyli
maleńkie serduszka
czerwonych biedronek
każdy śpiew ptaków
nutę bursztynową
za oczekiwanie
na słońca promienie
rozsiane piegi
pąkami w przyrodzie
upiję się poezją
poetów wersami
w stanie nieważkości
między snem
a jawą
nazbieram kolorów
ubiorę w treści
zakwitną chabrami
w malachicie morza
gdzie wolne są
tylko ptaki
myśli
i wiersze
Szept morza
Ewa Walentyna Maciejewska
Szepcze morze miłosną balladę
tęskną nutą drżą fale na wietrze
słońca promień wędruje przez molo
i ogrzewa wychłodzone serce
usiądź proszę tu przy mnie na ławce
zasłuchajmy się w pieśni wiosenne
spróbujemy od nowa zbudować
zamki marzeń na piasku słoneczne
pragnieniami wyścielimy niebo
atłasowym dotykiem miłości
tylko zostań przez chwilę na molo
przed podróżą ku gwiazdom bliskości
Zapach morza
Ewa Walentyna Maciejewska
zapach morza na wiosnę odurza
pieści zmysły głębokim szmaragdem
kryształ soli zakwita jak róża
białym pąkiem o brzasku nad ranem
zerwij kwiatów błękitnych naręcze
czekaj na mnie na schodach złocistych
Neptun klucze do bramy nam wręczy
pożeglujmy na wyspy szczęśliwe
przewodnikiem niech będzie tu mewa
białym piórem nakreśli azymut
i kochankom swe pieśni zaśpiewa
na wiosennej lagunie azylu
Czas na wiosnę
Ewa Walentyna Maciejewska
Jeszcze w polu tyle śniegu
zasypane miedze kręte
luty mrozi drzewa w biegu
bo już marzec za zakrętem
tak się spieszy i maluje
rzeźbi sypie w lustra zerka
bo już siły mu brakuje
wiosna zaraz zagra w berka
poukrywa przebiśniegi
w ciepłych gniazdkach dla skowronków
a w fioletach obok drogi
zagra krokus małym dzwonkiem
Na wagary
Ewa Walentyna Maciejewska
podaruj wiosno
uśmiech
o taki jak
stąd do nieba
pozwól nazbierać
koniczynek szczęścia
tyle
ile potrzeba
malujesz złote motyle
wzlatują wesoło
w górę kiedy
dłońmi poruszam
a ja tymi
piegami
się wzruszam
dla ciebie mogę
nawet stracić
głowę
cofając w czasie
ducha
zegary
wędrując w srebrno-zielonym
wianku
na (nie)ostatnie
wagary
Jeszcze zima
Ewa Walentyna Maciejewska
jeszcze zima biel rozściela
pod stopami cichych wzruszeń
jeszcze w lustrach się przegląda
i maluje kwiaty kruszcem
z żalem żegna przemijanie
srebrnych wzlotów po świt brzasku
księżycowi pocałunek
składa mroźny o poranku
lecą krople łez na ziemię
jak korali sznur zerwanych
słońca promień tak na brzeżku
siadł w koronie drzew nieśmiało
czy uwolni moc zmrożonych
czułość bliskość i marzenia
aby potok świeżych uczuć
spłynął dobrych jak lawina
Zew przygody
Ewa Walentyna Maciejewska
stalowoszary pejzaż zagląda dziś na molo
bezsenne kormorany stukają skrzydłem w okno
kafejek zapomnianych w tułaczych strugach deszczu
hoteli porzuconych za zimną ścianą sejszy
utonął jak nóż w wodzie scenariusz zew przygody
wokoło strome klify w cieśninach zatok fiordy
wypłynąć chcę na wody w poszukiwaniu wyspy
poszukać białej perły co jeszcze na dnie błyszczy
odnajdę piątą porę nieobecności roku
poczuję chwil spełnienie i wypełnienie mroku
Zima i orchidea
Ewa Walentyna Maciejewska
Zima i orchidea
przyszła nocą po cichutku
kiedy miasto spało
miękkim puchem otuliła
okolicę całą
zawiesiła biżuterię
ośnieżonym drzewom
dzwonią iskrzą kolczykami
pośród wróbli śpiewu
koronkowe drżą sukienki
w podmuchach śnieżystych
słońce mruży złote oczy
od bieli najczystszej
nikt urodzie nie dorówna
najpiękniejsza dama
czystym sercem kryształowym
kocha mroźna panna
orchidea tylko milczy
dostojnym urokiem
melancholia ją porywa
w rejs wiosennym statkiem