Myśl Perły (m)
Marian Jedlecki

Gdyby Niebo zgasło
bo dla mnie kiedyś zgaśnie
albo kolega latarnik będzie pijany
echo ślizgać się będzie po falach
myśl będzie co krok zgubi drogę
czy tylko w mroku?
po szklanych policzkach
popłynie samotność sztuki dla sztuki
cichego kodu morza
i jego zauwowalowanej tęsknoty marynarza
łagodnie przejrzystej
jak to w morskich dalach
moja perła traci na wartości
kiedy kładę ją na siwe włosy
trzęsie się z zimna
tylko jedna – twoja
na koniec uśmiecha się
bo nie zapomniała
jak być Kobietą